styczeń 2010
1 post
Piątkowy wieczór
Niania zawiodła, więc Przemek sam poszedł na imprezę pożegnalną Kubka :(/ Dzieciaki dawno śpią, a ja z nudów (na TV jak zwykle nie można liczyć w takich sytuacjach) opróżniam Przemka piersiówkę. Mieliśmy zrobić to razem jak wróci, ale jak znam jego wypady w tym towarzystwie to pewnie wróci nad ranem…